Witajcie.

 

W wyniku wielu konsultacji „co dalej zrobić z tym nawrotem choroby?” lekarze postanowili, że Angelika zostanie poddana  leczeniu izotopami na oddziale dawek wysokich w Centrum Onkologii w Gliwicach.

Terapia ma pomóc na przerzuty na kościach ale całkowicie rujnuje szpik kostny więc po tej terapii będzie potrzebny kolejny przeszczep. Niestety sprawa się tutaj komplikuje ponieważ, mimo wielu podejmowanym próbom, nie udało się pobrać materiału od Angeliki i dawcą będzie Ania mama Angeliki. Jest to procedura dużo bardziej ryzykowna niż wcześniejszy autoprzeszczep. Cieszymy się że mamy ten plan awaryjny ale zagrożeń jest bardzo wiele.

Jak zawsze z jednego zakrętu w drugi.

Plany wakacyjne – oddział szpitalny w specjalistycznej klinice we Wrocławiu. Strasznie nam przykro, że Adzia znów nie będzie mieć chociaż namiastki prawdziwych wakacji tylko znów szpital tym bardziej ten przeszczep. To naprawdę straszna męczarnia dla niej. Wiemy, że jest bardzo silna i dzielna tylko po prostu jest już zmęczona. Ciągle z terapii na terapię.

Mamy nadzieję, że uda nam się wrócić przed nowym rokiem szkolnym i powiemy Wam, że w końcu wygraliśmy.

Trzymajcie kciuki.

Pozdrawiamy Was gorąco.